Więc jak obiecałam, opisuje dokładniej cudowny biały lakier z paatal.

Jestem w nim absolutnie zakochana. Mam chyba trzy białe lakiery, i w każdym mi coś nie pasuje, ogólnie białe lakiery należą do tych ‚trudnych’ i ciężko jest znaleźć dobry. Przy tym nie ma żadnych problemów, do pełnego krycia wystarczą dwie warstwy, i nie muszą być wcale grube. Nie bąbelkuje, konsystencja jest taka akurat-idealna bo nie rozlewa się ani nie ciągnie 🙂 Na dodatek jest śnieżno biały a nie jakiś kremowy, już raz tak kupiłam biały lakier w Rossmanie. Wyszłam i zobaczyłam go w świetle naturalnym…okazał się bananowy, więc nigdy nie zagościł już na moich paznokciach 🙂
Ale wracając do tematu, lubię kolory jasne na paznokciach, jednak biały wydał mi się zbyt smutny, wiec dodałam do niego Jumpa 🙂 
Zdjęcie zapożyczyłam z viperasklep.pl 🙂
Jest o tyle fajny, że ma dwa kształty drobinek, jedne mniejsze i okrągłe i to one cudnie odbijają światło i drugie ciut większe kwadratowe 🙂
Efekt wyszedł taki:
Nie widać tak dokładnie efektu Jumpka, ale musicie uwierzyć że mienił się cudownie 😀
A najbardziej zdziwiło mnie tempo wysychania tych lakierów. Miałam 4 warstwy, bo odzywka, dwie warstwy białego i już nakładając Jumpka miałam wątpliwości czy nie odbije sobie na nich wszystkiego, ale nie. Także to kolejny plus, a więc decydując się na zakupy w paatal, polecam lakiery tej firmy 🙂 Były jeszcze inne kolory i żałuję, że się nie zdecydowałam, ale przecież na pewno będzie jeszcze kiedyś okazja 🙂