Ponawiam pytanie: jesteście zainteresowane zamówieniem z Marizy?
 Info w notce poprzedniej 🙂
To dzisiejszy bohater, jest już moim drugim lakierem tej firmy. Nie ostatnim!
Zauważyłam też, że znowu jest tak że w butelce wygląda on zwyczajnie, a na paznokciach zaaaachwyca i jestem nim oczarowana.
Kupiłam go w…kiosku, ale ostatnio widziałam też w SuperPharm.
I będę się chwaliła od razu użyciem stempelków, bo zapomniałam zrobić mu zdjęcia bez nich.
Kolor jest piękny, nie udało mi się uchwycić takich srebrnych drobinek jakie są w nim zatopione.
Aplikacja bez najmniejszego problemu, a jak się postarać to wystarczy jedna ciut grubsza warstwa do pokrycia. Schnie szybciutko 🙂 Nosiłam go 2 dni, bez topa i kompletnie nim mu się nie stało.
Ale nie mam weny na notkę…koszmar. 
Także mówię dobranoc. A stempelki pokażę i opiszę dokładnie…za niedługo 😛