Dziś pokażę Wam dwa mani, od jakiegoś czasu byłam zakochana w kropeczkach, jak widziałam na blogach to chciałam mieć też na swoich paznokciach, to moje drugie podejście, najpierw próbowałam wykałaczką, ale nie wyszło więc jak tylko zdobyłam sondę, zabrałam się do roboty 😀

Czarny to lakier Wibo, do pełnego krycia wystarczy jedna warstwa o dziwo! 🙂 Schnie bardzo szybko, skończyłam malować drugą rękę a pierwsza była sucha, kropeczki robione moim ukochanym Beauty uk, już pisałam ale będę pisać ciągle, że kocham ten lakier 😀

A to druga wersja kolorystyczna:

Podkład to Mariza 40. Muszę powiedzieć, że mam już kilka lakierów z tej firmy i są wręcz idealne! I jeśli chodzi o mnie najcięższymi co do jakości lakierami z jakimi się spotkałam są zawsze lakiery białe i żółte właśnie. Ja zawsze miałam problem ze znalezieniem lakierów w tym kolorze, które nie smużą, kryją przy dwóch warstwach a nie czterech i nie schną kilku godzin i odciska się na nich wszystko co tylko się da. Nie wiem czy Wy też tak macie, ale ja już mam swoich ulubieńców jeśli chodzi o te ciężkie kolory. Biały-Beauty uk z kochanego Paatal(swoją srogą zaraz mam urodziny więc czekam na rabacik i robię szalone zakupy-mam nadzieję :D) i żółty-Mariza 40.
Kropki zrobiłam czarnym lakierem z Wibo, i oczywiście na kciuku też się znalazły 🙂 
I jak podoba Wam się taki mani?
Bo muszę powiedzieć, że wzbudził duże zainteresowanie, nawet wśród moich nauczycielek.