O nazwę nie pytajcie, bo się starła. W buteleczce wygląda jak typowa miętka, jednak na pazurach już trochę mniej. Mimo wszystko bardzo mi się podoba. 
Krycie po 1 warstwie!!!!!!!!!!!!!!!! Chociaż ja wolę dać dwie cieniusieńkie, może to głupie, ale tak mam i już, mam jakieś (może i mylne) wrażenie, że wtedy lakier trzyma się lepiej.

 Schnie baaaardzo szybko, a wytrzymał 4 dni. Z tym, że popękał strasznie, ale to od NailTeka, wkurza mnie to strasznie mocno. Po dwóch dniach na jasnych lakierach widać czarne ryski, po trzech są to już rowki. :/
Ale Orly cudo, już wiem że kocham te lakiery 😀