Okazało się, że ja mam (podobno!) głupie teksty oraz zamiłowanie do karniszy. Beata podziela moją miłość to tych zacnych przedmiotów, zatem postanowiłyśmy stworzyć tag.

Dzieło Beaty! Mój nieśmiertelny tekst oraz oczywiście karnisz. Widzicie ten kunszt?
Z racji tego, że kochamy karnisze, Wy pewnie też. No bo kto ich nie
kocha? Jeśli ktoś taki jest, niech się schowa pod łóżko, przemyśli swoje zachowanie i wróci!
Oczywiście uprzedzam wszelkie pytania i wątpliwości, tag został idealnie wpasowany w tematykę bloga.

1. Karnisz drewniany (witnage) czy metalowy?
2. Na żabki czy kółka?
3.Wyłudzony od firm czy kupiony samodzielnie?
4. Jakie końcówki karnisza najbardziej preferujesz?
5. Ile cm ma Twój karnisz?
6. Jak pielęgnujesz swój karnisz?

7. POKAŻ NAM SWÓJ KARNISZ!!!!

W nagrodę ja pokażę Wam swoje!

Piękny, chromowany! Z wymienną końcówką! W czasach zagłady może służyć także jako maczuga obronna przed złem.

Tak! Dobrze widzicie! Karnisz witnage! Drewno, pospolite drewno! Spoko, korniki go jeszcze nie dorwały, i nie dorwą bo bronię go całą sobą!

A, i jeszcze jedno! Bardzo Was proszę o poważne traktowanie mnie i Beaty oraz naszej miłości do karniszy.  Miłość ta jest tak wielka, że wszelkie hejty mogą złamać nam serce. A złamane serce to jak złamany karnisz – koniec świata. Bardzo chcemy poznać Wasze upodobania, może to nas zainspiruje! Czekamy na Wasze odpowiedzi! Dajcie nam o nich znać, a później zbierzemy je w całość.
Bawcie się, kochajcie i karniszujcie!!!

EDIT. Oczywko, jako baner tagu możecie (a nawet powinnyście!) używać mojego zdjęcia przerobionego przez Beatę 😀